List Nostradamusa do papieża Piusa IV

Nowy Almanach za 1562 rok.

Ułożony przez Mistrza Michela Nostradamusa, Doktora Medycyny, z Salon de Craux, w Prowansji.

Piusowi IIII. PONTIFICI MAX.

Ojcze Prześwięty,

niechże Wasza Świątobliwość nie weźmie za złe Swego udziału, jeśli niniej zapragnąłem powziąć zuchwałą wolę poświęcenia Waszej Świątobliwości tej mojej efemerydy. Jest w niej zawarte ogólne objaśnienie 1562 roku, podług prawdziwego i doskonałego wyroku gwiazd. A to z tej przyczyny, iż obecnemu rokowi podlega całkowicie sprawa religii chrześcijańskiej, której Wasza Świątobliwość jest jak ojciec obrońca i prawdziwy protektor, spójnik tejże koniunkcji Saturna i Marsa, co jest, jako i więcej na równi objaśniona w treści przedmowy, uświęconej Waszej Świątobliwości Jowiszem będącym poniższym.

Gwoli sprawy duchowości wróży ona wiele smutnych i niewiarygodnych wydarzeń, zgoła niepodobnych do wielkich koniunkcji. Otóż powstają one z Saturna i Jowisza na początku znaku Barana. Tworzą się na przeciąg 960 lat, jak i te, co w trakcie innego okresu, co powstaje na początku każdego trygonu, który ustanawiają te koniunkcje, jakie po sobie następują, a dociągają do 240 lat. Albowiem zwykle takie złowróżbne koniunkcje powstają w każdym trygonie 12 razy, mniej lub więcej, a niekiedy trzynaście. Wszelako są przechodzące z jednego trygonu w drugi; tyle, iż rzeczywiście te koniunkcje, które nadchodzą, wróżą zdarzyć się wielkim rzeczom głównie względem istotnej substancji Kościoła oraz tego, gdy wiele starych grodów włoskiego kraju zbuntuje się przeciw swym monarchom i władcom.

Niemniej, co do sprawy wiary i religii kraj włoski będzie tym mało niepokojony i do takiego stopnia ściśle złączony, kiedy całe chrześcijaństwo podlega Waszej Świątobliwości, że zdoła się to pełniej zobaczyć, zarówno z pomocą zawartości każdego miesiąca, jak z podsumowania, które wyliczyłem w prezentowanej przedmowie. Objaśnia ona aż do blisko 1570 roku to, co na początku mojej kalkulacji oznajmiłem Najjaśniejszemu Majestatowi Królowej matki, regentki Francji, władcy o nieporównywalnej dobrotliwości.

Przeto, Ojcze Prześwięty, niechże spodoba się Wam upodobać sobie ten mój skromny roczny trud. Ufam temu, że pozwoli dokładnie zrozumieć Waszej Świątobliwości to, co jest z dawien dawna otwarcie rozpoczęte. Modlę się do Pana Boga wiecznego, abyście długi czas mogli być oglądani panującym na kontynencie, w powszechnej spokojności chrześcijaństwa należnej Waszemu przeświętemu i nieskończonemu miłosierdziu, co zdolne jest przemienić całą Europę w pokój, miłość, unię, zgodę i wieczystą spokojność.

Z Salon de Craux w Prowansji 17 marca 1561 roku. Napisane przez Waszego nader pokornego, nader posłusznego badawczego sługę Waszej Świątobliwości.

M. Nostradamus.