Michel Nostradamus Wróżby

Teraz pora na jeszcze jedno poetyckie dziełko Michela Nostradamusa, dopełniające proroczy przekaz w formie czterowierszy. Są to „Wróżby”, czyli Presages. Pochodzą one z almanachów i prognostyków wydawanych przez Mistrza w latach 1555-1567. Zostały zebrane i opatrzone nazwą przez jego ucznia i sekretarza Chavigny`ego, i pod tym tytułem wydane już po śmierci Nostradamusa. Z czasem dodano do tego zbioru jeszcze kilka odnalezionych w innych drukowanych pracach, co sprawia, że ich numeracja kolejna jest nieco zaburzona, niektóre wróżby pod jednym numerem występują dwu i trzykrotnie.

Dla lepszego wyjaśnienia, almanachy astrologiczne to utwory pisane prozą, wydawane w formie kalendarza rocznego zawsze pod koniec roku na rok następny, dające dokładny opis wydarzeń zapowiadających się w ciągu owego roku, na każdy miesiąc, tydzień i nawet dzień. Niektóre z tych rozdziałów miesięcznych opatrzone zostały wstępnym rymowanym czterowierszem, mającym przekazać w skrócie przepowiednię opisaną dokładniej poniżej. Nostradamus nie robił tego zawsze, stąd ograniczona ilość tych wierszy w stosunku do znacznej ilości utworów prozą.

Oczywistym jest, że owe przepowiednie nie dotyczyły bezpośrednio czasu podanego w nagłówku. A dziejów o wiele bardziej odległych i przyszłych. Niemniej podany rok i miesiąc służył Nostradamusowi do postawienia horoskopu, z którego wróżył to, co opisywał.

Same Wróżby są dotąd bardziej zagadkowe, niż Proroctwa centuryjne. O ile w tych drugich znaczny procent już odszyfrowano i przypisano im zdarzenia, które są już za nami, to Wróżby są trudniejsze do oceny. Niemniej przynajmniej kilka z nich można z grubsza przypisać historii, czasom Wielkiej Rewolucji Francuskiej, czy – jak uważał Aleksander Centurio, komentator niemiecki – także II wojnie światowej.

Oto plik do ściągnięcia dla zainteresowanych: „Wróżby” Michela Nostradamusa.

Przepowiednia o Donaldzie Trumpie?

Coś mi mówi, że ten kwadryn dotyczy Donalda Trumpa.

6. XIII
Un dubieux ne viendra loing du regne,
La plus grand part le voudra soustenir.
Un Capitole ne voudra point qu’il regne,
Sa grande charge ne pourra maintenir.

6.13
Jeden wątpiciel nie nadejdzie daleki od rządu,
Większość zapragnie go wesprzeć:
Jeden Kapitol nie zechce wcale, by on rządził,
Swojej wielkiej szarży nie zdoła utwierdzić.

Zaginiona Księga: sosna

Jeśli ktoś nie słyszał jeszcze o tzw. Zaginionej Księdze, może obejrzeć sobie film pt. „Zaginiona księga Nostradamusa”.

Jeśli kogoś sprawa zaciekawi, niechaj obejrzy sobie wszystkie ilustracje z owej księgi, udostępnione na stronie Vaticinia Nostradamus.

Wielu interpretacji po polskiej stronie internetu nie polecam. Są oparte na domysłach i wymysłach, a niektórzy interpretatorzy wręcz zdradzają pewne odchylenia od normy.

Długo nie zajmowałam się tym dziełem, głównie z braku czasu i pilniejszych zadań, które sobie postawiłam. Kiedy jednak obejrzałam uważnie wszystkie ilustracje zauważyłam kilka szczegółów, o których nie wspominają interpretatorzy owych obrazków. A które, jak mniemam, świadczą, iż rzeczywiście w powstaniu tej księgi maczał palce sam Nostradamus.

Nie podejmuję się ich wytłumaczenia, ale podzielę się spostrzeżeniem.

Otóż jako pierwszy charakterystyczny dowód na wpływ Nostradamusa rzuciła mi się w oczy – sosna. Spójrzcie:

Na obrazku ze strony 23 widnieje z lewego boku, rośnie sobie naprzeciw trzech innych, starannie przystrzyżonych drzew po stronie prawej. Drzewo, przypomnę symbolizuje rodowód, drzewo genealogiczne, stary ród, zakorzenienie w czasie.

Warto przy okazji zerknąć na inne ikony z innych ksiąg o wróżbach odnośnie Watykanu, którymi posiłkował się malarz Nostradamusa. Porównanie z nimi tej z Zaginionej Księgi jest bardzo ciekawe. Widać na nich różne warianty wyglądu zwoju, który rozwija przed środkową postacią na kolumnie ręka z prawej. Bywa on półksiężycem, albo kosą. Na wyżej podanej ilustracji to podobieństwo i wieloznaczność są zachowane.

Mamy zatem na niej króla, świętego i abstrakcyjny wymiar sprawiedliwości. Zauważyć także można, że na żadnej innej ilustracji przedstawiającej powyższy temat i przepowiednię, pochodzących z innych starych dzieł nie występuje sosna, ani drzewa.

Oczywiście, znając Centurie łatwo przypomnimy sobie: przepowiadanego na koniec czasów króla Chirena, tajemniczego Selina (Księżyczanina) oraz wymiar sprawiedliwości, który surowo będzie karał wszelkie polityczne nadużycia w pewnym kraju, czy może grupie krajów.

Na razie podrzucam kilka dodatkowych cytatów z almanachów prozą. Które wyjaśnią, dlaczego zafascynowała mnie właśnie sosna.

Almanach za 1556 rok
33. […] Sosny nie będzie możliwe wyrwać, w ciągu szkaradnej nawałnicy czasów zdolna będzie chwiać się, nie upaść.

Nowa Prognoza za 1562 rok
Zaś z tej przyczyny, że Jowisz u zarania wiosny przebywa w znaku Bliźniąt, zapowiada, że nastanie ogromna wojna w krainie Armenii i innych regionach spod znaku samych Bliźniąt. Owa ziemia Arrmeńska [sic!] będzie wielce znękana, bowiem jej wrogowie wyroją się przeciwko nim, moabici i inni sekciarze ruszą się przeciw kapłanom i każą im ginąć gwałtowną śmiercią. Drudzy pokrętnie ruszą z wysokich gór, żądający wsparcia i pomsty za Sosnowe Znieważenie i za bezbożne śmierci.

Druga ilustracja, zawierająca symbol sosny to ikona ze strony 51.

Wywiad z Obcym

Nadzwyczajny plik filmowy „Wywiad z Obcym zrobiony w 1964 roku” Project Blue Book, (Błękitna Księga), obiekt został nazwany „EBE-3 ‚i był więziony przez 5 dni. Obiekt zniknął z rejestrów państwowych w dniu tego wydarzenia.

– Nagrywamy? Planeta, państwo lub pochodzenie.

– Ziemia.

– Wczoraj powiedziałeś nam, że podróżowałeś, zacytuję: „Tysiące lat świetlnych, aby dostać się tutaj”.

– Tak.

– Powiedz nam prawdę lub (niezrozumiałe).

– To prawda. Jestem z Ziemi. Z waszej przyszłości. Aby podróżować w czasie trzeba podróżować w przestrzeni. Przesunięcie specjalnej [lub: kosmicznej] rozbieżności.

– Więc uznając to, kosmici przejęli naszą przyszłość?

– Nie.

– Więc ty jesteś człowiekiem?

– Ewolucyjnym potomkiem.

– A więc rozwinąłeś się z nas?

– Tak.

– Ok. Więc co tu robisz? Teraz?

– Obserwowanie. Ponieważ dowody zostały zniszczone.

– W jaki sposób?

– Wojna atomowa. Małe ilości przeżyły. Nasi przodkowie.

– W jaki sposób możesz opisać ten czas?

– Nie jesteś w stanie zrozumieć lub przyjąć odkryć mojego czasu.

– Wypróbuj mnie.

– Pochodzenie wszechświata, charakter tzw. życia są poznane.

– Więc znasz sens życia?

– To nie tak. Naturę. Sens jest czymś, co jest przypisane. Natura jest obiektywną rzeczywistością.

– Więc wiesz, jak wszechświat jest tworzony?

– Tak.

– Więc widziałeś Boga?

– Rozwinęliśmy minioną konieczność przesądów. Potrzebę Boga i innych mitów.

– Oświeć nas. Co się dzieje, gdy umieramy?

– Śmierć jest ludzkim konstruktem. To nie istnieje. Będziesz doświadczał i doświadczyłeś każdego przykładu tzw. życia. Ty. Ja. Nim. Jesteśmy przypadkami tego samego życia. Oddzielnymi od tego, co nazywasz śmiercią.

– Więc wyjaśnij mi to wprost. Nie ma śmierci i wszyscy doświadczamy nawzajem swoich żywotów?

– W istocie, tak.

– Więc jak wszechświat został stworzony i dlaczego jest tak doskonale wykonany dla nas?

– Istnieje nieskończona liczba wszechświatów. Każdy z różnymi właściwościami fizycznymi. Praktycznie wszystkie nie służą życiu takiemu, jakie ty znasz. Istniejemy we wszechświecie, który ma wspierać tzw. życie. To wszystko.

– Idźmy dalej. Więc dlaczego zniszczymy się wojną jądrową?

– Dogmat.

– Czy mógłbyś to sprecyzować?

– Polityczny i religijny dogmat. Jest źródłem wszelkiego poważnego konfliktu waszych ras. W następnym wieku dostęp do broni masowego rażenia przez państwa, które są rządzone przez dogmat będzie niszczyć wasze rasy.

– Ostatnia rzecz. Coś o moralności? Na czym oprzeć swoją moralność?

– Współczucie i dowody.

– Rozumiem. To jest to. Dziękuję Ci.

Hybrydy ludzko-zwierzęce

W internecie można filmów i informacji na podobne tematy znaleźć wiele. Oto jeden z nich, przykładowy.

Co na to Nostradamus?

A1554
41. W czasie niniejszego nowiu Księżyca narodzi się wiele dziwolągów, podobnych zarówno istotom ludzkim jak zwierzęcym, które zapowiadają wielkie pokrzywdzenia; gdyby były właściwie i uczenie wyjaśnione można by potargać to, co jest nam groźnie zapowiadane przez gwiazdy.

P1555
84. Pod koniec niniejszego miesiąca zrodzi się wiele dziwolągów, zarówno człeko- jak zwierzo-brutalnych, tak samo w Prowansji, Burgundii, Langwedocji, Gujennie; zaś wskroś całej Francji wybuchną wrzawy.

P1556
3. Zrodzą się szkaradne cuda zarówno na skutek człowieczej, jak zwierzokrutnej [sic!] prokreacji, które pozwolą zrozumieć w ciągu następnych lat to, co się wydarzy.

W1557
Kobiety brzemienne będą donaszały swój płód we właściwy port, acz wedle woli [tłustych i otyłych] porozumienia, zrodzi się wiele dziwolągów o różnej naturze. Będą zapowiadały przyszłe wypadki ekspedycji, jaka się szykuje.

P1557
W skrócie mówiąc, wraz z całą tą pokojową barwą nastanie śmiertelna wojna, tak samo między ludźmi, jak wedle wielu, którzy wciąż będą posiadali odmienną formę ludzką, a bardziej z łagodności i przyjaźni będą się mieli za dzikie bydlęta, aż dojdzie do tego, że tego roku nie będzie się uważało człowieka za człowieka.

A1559
Będą rodziły się różne dziwolągi, tak człekopodobne, jak zbydlęcone, tak samo dwa o podwójnej głowie, które będą zapowiadały podział lepiej zjednoczonego rządu z powodu wielkiego wielkiego. Wielki wielki będzie zmącony i skłopotany, a co przyjdzie na świat, nie z ludzkiego brzucha, ale z brzucha ziemi, będzie przecudowne. To będzie jedno młodziutkie wdowieństwo.

A1566
[…] zaczną się wielkie wszeteczeństwa, cudzołóstwa i wiele niedozwolonych występków [dokonywanych] w tajemnicy i skrycie dla aktu prokreacji. Większość przeciw naturze grzesznych i wbrew boskim i ludzkim prawom.

Pochyłe ziemie?

W listopadzie bieżącego roku mieliśmy w prasie i internecie zalew przepowiedni na bazie pewnego czterowiersza Nostradamusa. Jego tłumaczenie już było wątpliwe.

Oto jego brzmienie w oryginale:

2.65

Le pare enclin grande calamité,
Par l’Hesperie & Insubre fera:
Le feu en nef peste & captiuité,
Mercure en l’Arc Saturne fenera.

Przy czym jest też stara wersja: Le parc enclin, zamiast Le pare, które tak naprawdę nic nie znaczy. Ale niektórzy uznali, że może to być fragment wyrazu paradność. Można więc czytać jako: Paradność schyłkowa…

Powtarzane tłumaczenie w prasie brzmi:

Nieszczęście wielkie na pochyłe ziemie,
Przez Hesperię i Insubrię:
Ogień na statku, plaga i zniewolenie,
Merkury w Strzelcu, Saturn zajdzie.

Tymczasem dosłownie czterowiersz mówi:

2.65

Park skłonny [też: schyłkowy, ukryte: paradność schyłkowa/ojciec pochylony] wielką powszechną klęskę,

Wskroś Hesperii i Insubrii spowoduje:

Ogień w nawie pomór i poddaństwo,

Merkury w Łuku Saturna przygasi [też: wykastruje].

Żeby właściwie zrozumieć treść kwadrynu trzeba znać całe Centurie, aby ustalić znaczenie niektórych wyrażeń. Otóż wyraz park, parc, nawiązuje do czterowierszy 1.59, 1.70, 10.82 i 10.83, symbolu panującego rodu monarchicznego!
Enclin, skłonny (niechaj i będzie pochyły) oznacza sympatyzowanie z „upadającą”, tj. siłami lewicy. Hesperia to Hiszpania, Insubria oznacza Włochy.
Mercure en l’Arc, chodzi o Merkurego w znaku Strzelca. Znaczenie Merkurego jest astrologicznie mniejsze, niż Saturna, toteż można traktować te planety jako symbole jakichś przywódców (wtedy należy pamiętać, że l`Arc to też arkada, korab). Merkury w Strzelcu może być mówcą religijnym i politycznym, Saturn jest starym hierarchą i doktrynerem, despotą, a także spiskowcem o korzeniach żydowskich (ponieważ rządzi sobotą, dniem sabatu). Nie można wykluczyć znaczenia alchemicznego merkuriusza (rtęci) w arce, wtedy saturne znaczy ołów.

Symbole tebańskie horoskopu zamachów paryskich

Strzelanina w Paryżu rozpoczęła się 13 listopada 2015 roku o godz. 21.16. Na Tarace można znaleźć odpowiedni horoskop tego wydarzenia, omówiony krótko przez Wojciecha Jóźwiaka. Ja dodam do niego co nieco na bazie Kalendarza Tebańskiego, czyli symboli stopni Zodiaku. Symbole tebańskie tego horoskopu są wymowne i jak zawsze, w każdym przypadku adekwatne.

Oto zaczyna akcję Mars, który wszedł właśnie w znak Wagi, teren swego wygnania, zatem jego energia ma negatywny wydźwięk, na pierwszy stopień zobrazowany jako: „Mężczyzna z dwoma gromami w rękach”. To obraz – w tym wypadku – zamachowca, ale i energii marsowej, wojowniczej, której motywem jest gniew, chęć ukarania winnych i zmuszenia ich do posłuszeństwa prawu. Dwie ręce, lewica i prawica przedstawiają argumenty za i przeciw, adwersarzy, zajadłość w sporze o to, co jest słuszne i prawe, a co nie. Gniew nieujarzmiony i karzący także niewinnych, lecz w imię sprawiedliwości. Ten gniew może się jeszcze ujawniać w różny sposób w miejscach o znakomitej renomie i wysokiej kultury. Może pchać ludzi do manifestacji i poruszyć artystów.

Na akcję Marsa odpowiada Wenus, jako strona Jin. W horoskopie stoi ona blisko Marsa, w 5-stopniowej koniunkcji z nim i jest silniejsza od niego, ponieważ przebywa we własnym znaku, jako władczyni. Reprezentuje kulturę, piękno, cywilizację, praworządność, jest kobietą, elitą społeczną, rozrywką. Zamachy wydarzyły się w miejscach rozrywki, restauracjach, na stadionie podczas meczu. Symbol tego stopnia Zodiaku brzmi: „Mężczyzna ciągnący pług”. Przedstawia nowoczesne społeczeństwo (w czasach, gdy stworzono Kalendarz Tebański pług był wielkim wynalazkiem, podobnie jak piła), które aktywnie (rola męska tej energii), poprzez dawanie przykładu i wzoru swoją otwartością, nowoczesnością, pracowitością i promowaniem pokojowych zasad wskazuje drogę innym do lepszego życia. Chętnie widzi naśladowców swoich przedsięwzięć i postępowania, nie dzieląc na obcych i swoich, lecz tych, co chcą naśladować to, co lepsze, i tych, którzy się temu opierają.

Wraz z akcją pojawia się informacja, którą rządzi bóg Merkury. W tym wypadku jego planeta stanęła na 18 stopniu znaku Skorpiona, w 5 domu rozrywki i twórczości. To „Pies z wielkimi uszami i otwartym pyskiem”, czyli jazgot medialny na cały świat, jakoś kierowany przez służby, których pies jest odwiecznym obrazem. Tu wiele zależy od mediów, które przesyłanymi informacjami i opiniami, wybiórczo traktowanymi mogą posłużyć do sterowania nastrojami społecznymi w sposób dla zwykłych ludzi nie do pojęcia.

Obok Merkurego w horoskopie zamachów stoi Słońce, które pali Merkurego swoją bliskością. 21 stopień znaku Skorpiona, również 5 dom, przynosi obraz: „Strumienia przeskakującego ze skały na skałę”. Spalenie Merkurego mówi o tym, że pies z wielkimi uszami i pyskiem, tj. media, siły kontrolujące informacje służą osobistościom publicznym i pozostają w rękach władzy. Skały oznaczają stałość i podstawę bytu, dwie skały dwa różne miejsca lub zasady, o jednakowej względem siebie mocy. Eklektyzm i próby porozumienia się z odmiennymi racjami, dbania o stabilizację pośród różnych natur, celów i interesów, jak do tej pory pozwalało rządzącym kierować świat ku zgodnemu sąsiedztwu, z ideą współrządzenia i współbycia, na jakiej zbudowano Unię Europy. Rządzący także wspierają się nawzajem i przekazują swoim ludziom władzę, zachowując ciągłość wywieranych wpływów. Nie było przypadkiem to, że prezydent Francji siedział wtedy na trybunach stadionu podczas towarzyskiego meczu „dwóch skał”, drużyn Francji i Niemiec.

Siłą przeciwstawną, ale i uzupełniającą do słonecznej jest Księżyc. Symbolizuje społeczeństwo w jego masie, rodziny, kobiety i dzieci, także porusza kwestię tradycji i etnicznego pochodzenia. W omawianym horoskopie stoi w sąsiednim znaku, Strzelca, który wprowadza ruch, podróże, nowe religie i poglądy, różnorodność języków i tradycji, na 15 stopniu, który daje obraz: „Wielkiego wozu”. Oznacza on ogromny ruch migracyjny, „za chlebem”, czego doświadcza od dawna, a ostatnio we wzmożony sposób zachodnia Europa. Wielki Wóz to gwiazdozbiór północy, czyli wędrówka ludów odbywa się z południa na północ, jak gdyby kierując się ku Gwieździe Polarnej.

Jowisz jest planetą dyplomatów, prawników, duchowieństwa i naukowców. Widzimy go blisko koniunkcji Marsa z Wenus, w znaku Panny, który odpowiada za służbę, pracę zależną, dokładność i precyzję działania. W tym położeniu i z tego powodu, że świeci naprzeciw Neptuna w Rybach daje także zasiłki socjalne i darmowe lecznictwo. Wszystko, co czyni Jowisz, czyni nadmiarowo i obficie, szczodrze i hojnie, nie licząc się z konsekwencjami (to wpływ Neptuna lubiącego klimat łzawych melodramatów i fałszywego współczucia). Jego symbol tebański brzmi: „Mężczyzna siedzący bokiem na koniu”. To obraz męskiej energii ubezwłasnowolnionej z jakichś powodów w swoich możliwościach działania. Siedzenie bokiem na koniu nie pozwala szybko ruszyć z kopyta, każe czekać na odgórne dyrektywy, czyli oznacza pozycję spoczynku, bierności, niesamodzielności i posłuszeństwa. To też pozycja kobieca, co sprawia, że siła męska działa tutaj na pół gwizdka i jest nadmiernie kontrolowana. Mężczyźnie przynosi to ujmę w chwili, gdy powinien działać, a nie potrafi, bo z jakichś powodów jest mu to wzbraniane czy uniemożliwione. Widać tu podporządkowanie interesów jednego kraju prawu większej międzynarodowej struktury, niekoniecznie niosąc korzyść. Jowisz ponadto wspiera i jest wspierany przez media, czyli koniunkcję Słońca z Merkurym. Jego zasady i dyrektywy są przez nich popierane i promowane.

Saturn zaś, znajdujący się teraz w znaku Strzelca, na 5 stopniu, jest „Bykiem z trzema rogami”, To symbol mafii, odnoszącej korzyści z różnych stron, interesownych paktów i „trzeciego, który korzysta, gdy dwóch się bije”. Może oznaczać kartele trzęsące światem, bogatych spiskowców, jak i bogate kraje w jakiejś zmowie, mające na celu potajemnie czerpany zysk. Ponieważ byki były niegdyś zwierzętami ofiarnymi, a ich krew spalano w poświęconym ogniu wiąże ona ten znak z krwawą wendettą w razie zdrady zawartego przymierza. Trzeci róg, nadmiarowy oraz liczba 3 odnosi się także do nadzwyczajnej inteligencji i sprytu, umiejętności przewidywania wydarzeń i planowania ich z wyprzedzeniem. Podlegają mu wysoko postawieni wytrawni gracze.
Saturn jest w słabej koniunkcji z Księżycem, co mówi o nadchodzącym z wolna ogólnospołecznym kryzysie i restrykcjach społecznych, którym będą poddani zwykli obywatele, a także imigranci, gdyż schadzka planet odbywa się w Strzelcu, znaku cudzoziemców.

Uran znajduje się już od dawna w ognistym znaku Barana, na 17 stopniu, działając spontanicznie na rzecz konfliktu, lub pod jego wpływem. Idee wolności mogą manifestować się wojowniczo, krwawo, w każdym razie bardzo burzliwie, nagle i bez myślenia o konsekwencjach. Towarzyszy mu symbol: „Kobiety z podniesioną prawą ręką siedzącej na tronie”. Personifikacja żeńska podsuwa tu różne obrazy. Równie dobrze owa rozkazująca w zgodzie z prawem władczyni może symbolizować Europę rządzącą się liberalno-demokratycznymi zasadami i dążącą do wygody i bogactwa, jak i taką jedną panią kanclerz, która pewne sprawy sprowokowała nie tylko w swoim kraju. Ciekawostka, klasyczna astrologia przypisywała Niemcom znak Barana właśnie. Poza tym Uran, jako rewolucjonista wznieca ruch wolnościowy, zamieszki, niezadowolenie, rewolty ludności rodzimej przeciwko obcym, panoszącym się w nie swoim domu.

Neptun przebywa obecnie w rządzonym przez siebie znaku Ryb, co dodaje mu siły oddziaływania, na 7 stopniu, który niesie tebański obraz: „Nagi mężczyzna w beczce z pasem w dłoni”. Beczkę trzeba rozumieć jako wannę kąpielową. Pas jest obrazem poczucia racji, siły i znaczenia. Neptun działa skrycie, manipulacyjnie, rzucając na ludzi czar iluzji, fałszywych idei i złudzeń. Nie dość, że jest u władzy, zatem bardzo silny, to jeszcze oświetla go Jowisz z naprzeciwka, co daje szerokie odbicie w sposobach rządzenia i promocji wartości na kontynencie. Tak naprawdę jednak rodząc gnuśność, wygodnictwo, fałszywe współczucie, kłamstwa prawne i wykorzystywanie darowizn bez dawania niczego w zamian. Europa żyje w złudzeniach o swej mocy kontrolowania zdarzeń na swoim terenie, o czystości swych intencji, np. wspomagania niewinnych ofiar wojen daleko poza jej granicami. Niepostrzeżenie wdarł się na jej teren brud, podstęp, niskie instynkty, a także w perspektywie zagrożenie epidemiami. W tej chwili stoi w obliczu zarazy, którą możemy różnie rozumieć, przed którą chroni jedynie higiena i dokładna dbałość o porządek. Iluzja, że tego rodzaju zagrożenie jest możliwe do kontrolowania lub wyeliminowania może najwyżej przemieniać się w robienie czystki wśród śmieci na sposób siłowy, coraz bardziej fanatyczny i zaślepiony. To zmywanie z siebie winy na rzecz „nieczystych”, może w najlepszym razie zaowocować kwarantannami, zastosowaniem środków przymusowego szczepienia i wzrostem społecznego lęku i religijnego fanatyzmu. Które sprawy w żaden sposób nie będą mogły załatwić, ani ukrócić.

Pluton, na 13 stopniu Koziorożca jest „Ręką trzymającą ostrą włócznię”. To planeta zawiadująca skrytą i bezwzględną energią, działa okrutnie, bezpardonowo i nieodwołalnie, choć przez długi czas nie ujawnia swojej mocy i aktywności. Dlatego jej manifestacje zawsze zaskakują i burzą dokładnie strukturę, która wydawała się trwać niezmiennie od wieków. Podlegają jej służby specjalne, siły przymusu zbiorowego, agentura, bankowość, ciężkie uzbrojenie, energia atomowa, środki wybuchowe, skażenie radioaktywne, kontrola umysłów. Podstawą masakry, która odbyła się w Paryżu, i którą musimy potraktować jako początek jawnej rozgrywki, jest chęć zaprowadzenia nowych praw siłą. Wiąże się z tym silne napięcie, eskalowanie konfliktu i nastrojów społecznych, a także manifesty i programy ze strony rządu i różnych ukrytych sił, takie jak stan wojenny, nadzwyczajne prerogatywy, kontrole, inwigilacja w imię zapobieżenia złu. Z drugiej strony pogróżki, apele i propaganda ze strony wrogiej i działającej skrycie.

Pomiędzy omawianymi planetami zachodzą wzajemne związki, nazywane w astrologii aspektami. Mają różny charakter. W tym horoskopie mamy trzy mniej lub bardziej ścisłe koniunkcje, Marsa z Wenus w Wadze, przy której stoi, tworząc stellum Jowisz w znaku Panny, ponadto Merkury ze Słońcem w Skorpionie oraz Księżyc z Saturnem w znaku Strzelca. Te trzy skupiska to
1) obraz szczodrego w swoim bogactwie egalitarnego świata, które próbuje zacząć naciskać na ukaranie przestępujących prawo i unikających pracy;
2) władzy konsekwentnie manipulującej społeczeństwem przy pomocy mediów, aby sterować jego nastrojami dla swojej korzyści i wywierania wpływów;
3) wzbierający kryzys wśród zwykłych ludzi i najbiedniejszych stref społecznych, spowodowany migracją i nadmiernymi wymaganiami rządzących. Będzie on rozwiązywany wprowadzaniem kolejnych restrykcji, tak samo wobec innowierczych uchodźców, jak zwykłych obywateli. Granice już zostają zamknięte, wprowadzono we Francji stan wyjątkowy, trwa mobilizacja do wojska i służb publicznych.

Ponadto Jowisz, tj. „Mężczyzna siedzący bokiem na koniu”, podległy służbista pozostaje we wspierającym trygonie z Plutonem, tj. „Ręką trzymającą ostrą włócznię”, co sprawia, że wspierają się wzajemnie w prawnej kontroli społecznej.
Z „Mężczyzną siedzącym bokiem”, czyli urzędnikiem ze związanymi rękami przez swych przełożonych, oraz prawem obowiązującym w krajach UE nie zgadza się „Wielki wóz”, czyli z jednej strony rzesze przybyszy z Azji i Afryki, kuszonych bogatym socjalem, jak z drugiej obywatele poddawani presji przyjmowania wrogo nastawionych ludzi pośród siebie. Mówi o tym aspekt kwadratury między Jowiszem a Księżycem. Ponieważ aspekt dotyczy dwóch szczęść, nie szkodzą sobie zbytnio, a jedynie kumulują nastroje znużenia, zmęczenia oraz rozwijają powszechne omijanie nieudolnego prawa.

Wzajemnie wspierają się i współdziałają ze sobą Uran i Księżyc, czyli „Kobieta rozkazująca na tronie” i „Wielki wóz”. Mamy obraz niemieckiej kanclerz oferującej imigrantom swobodę, wolność i wszelkie prawa w swoim liberalnym kraju.

Saturn jest w kwadraturze z Neptunem, czyli „Byk z trzema rogami”, obraz powiązanych ze sobą interesami manipulatorów z bogatych sfer stoi w niezgodzie z kąpiącym się mężczyzną, który chciałby wydawać się niewinny, bez skazy i zostać uszanowany przez prawo. Pozostaje jednak w sprzyjających kontaktach z Marsem i Wenus, czyli reprezentacją siły i wysokiej kultury Europy. Restrykcje, (tu trzeba myśleć o ukrytych interesach karteli, które mogą chcieć wprowadzić przymus różnego rodzaju), będą krzywdzić rzeczywiście niewinnych ludzi, prowokując także masowe agresywne i wrogie zachowania wobec obcych nacji. Neptun niesie bowiem ofiary, masowe i niewinne. Oszuści i rzeczywiści przestępcy świetnie wymykają spod kontroli, posługując się fałszywą tożsamością i dokumentami.

„Ręka trzymająca ostrą włócznię” (Pluton) pozostaje w konflikcie z „Kobietą na tronie” (Uran) i widać, że pragnie naruszyć, podkopać i w perspektywie brutalnie zniszczyć jej władzę, tj. demokrację i swobody obywatelskie, którymi rządzą się kraje zachodnie.