Miejsca otwarte w Germanii

Kiedy zbadać w Wikipedii hasło: Republika Wenecka (czytaj poprzedni wpis), natkniemy się na inną nazwę z czasów średniowiecznej Europy: Święte Cesarstwo Narodu Niemieckiego. A ono przywołuje od razu bardzo znany czterowiersz Nostradamusa, X, 31, który w oryginale brzmi tak:

Le sainct Empire, viendra en Germanie
Ismaëlites trouveront lieux ouverts,
Asnes voudront aussi la Carmanie
Les soustenans de terre tous couverts.

A w moim tłumaczeniu znaczy:

X,31

Święte Cesarstwo nadejdzie w Germanię,
Ismaelici napotkają miejsca otwarte,
Osły zechcą także Karmanii
Wspierające z lądu wszystkie chronione.
[też: Oporni z lądu wszyscy ukryci]

W czasie zakładania przez niemieckiego cesarza Ottona I Świętego Cesarstwa, które, jak łatwo się nam teraz domyślić symbolizuje w proroctwie współczesną Unię Europejską pod gospodarczą dominacją Niemiec, trwały ciągle ataki muzułmańskie wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego, a Arabowie zajmowali miejsca opuszczone przez mieszkańców przerażonych ich okrucieństwem. W Persji wyłoniła się nowa dynastia, nie arabska: Buidów, która zjednoczyła Zachodni Iran (Karmanię) i toczyła boje z opierającymi się góralami z Dailem.

Czy teraz łatwiej jest wam zrozumieć właściwie przepowiednię z czterowiersza o „miejscach otwartych dla synów Ismaela” czyli Arabów?

Co do osłów jest podejrzenie komentatorów, że chodzi o Izrael. Może mieć to sens, jeśli uwzględni się, kto tak naprawdę rządzi polityką USA, która doprowadziła do zaistnienia ISIS, Talibanu, i do tak niebezpiecznej sytuacji w Europie, jaka jest obecnie. W almanachach Nostradamus wielokrotnie użył tego przymiotnika na określenie polityków, zarozumiałych i upierających się przy swoich głupich decyzjach, nie biorących pod uwagę sensu jego przepowiedni i próbujących zmienić przyszłość, lżąc proroctwo. Wrzaskliwość osłów świetnie symbolizuje oficjalną propagandę medialną. W takim razie wynika z tej wróżby, że USA zasadzi się jednak mimo wszystko jeszcze na Iran.

Węgry i Orda

Jednozdaniowa przepowiednia Nostradamusa z Almanachu na 1562 rok (na miesiąc luty) brzmi:

„W granicach Wenecji Węgrzy będą wywoływali jakieś oblężenie Ordy.”

Warto zajrzeć choćby do Wikipedii pod hasło: Republika Wenecka, aby zrozumieć w pełni porównanie.

Miejsce wzbogacone na krucjatach, obejmujące władaniem nie tylko regiony włoskie, ale i Dalmację. Gdzie teraz możemy obserwować, jak imigranci przedzierają się przez węgierskie barykady…

Oryginalne zdanie można odczytać na podanej stronicy, a brzmi po francusku następująco:

„Aux limites de Venise, Orde, Hongrie sera faict quelque assiegement.”

Składnia łacińska, więc dosłowne tłumaczenie jest takie:

„W granicach Wenecji, Orda (lub: Ordzie), Węgry będą wywoływać jakieś oblężenie.”

Ponieważ znam dobrze inteligencję Nostradamusa w przemycaniu dodatkowych informacji, mogę powiedzieć, że w nazwie Orda, Orde, przy zastosowaniu ptasiej mowy (odwracanie lustrzane liter z brzuszkiem i ogonkiem) możemy odczytać nazwisko przywódcy Węgier, Orban.

Tajemne Zapisy Henri Lobineau

Poniższy tekst jest tłumaczeniem strony francuskiej wikipedii pt.: Dossiers secrets d’Henri Lobineau.

Tajne Pliki Henri Lobineau (zwane także Zapisem Lobineau lub Tajnymi Zapisami) to seria spisanych dokumentów, opracowanych przez Francuza Pierre Plantarda i jego przyjaciela Philippe`a de Chérisey, następnie złożone w latach pomiędzy 1964 i 1967 we Francuskiej Bibliotece Narodowej w formie anonimowego daru. Dokumenty te stały się „dowodem wymyślonym przez autorów w celu przywrócenia francuskiej monarchii rządzonej przez potomka królów Merowingów.” Są one zarejestrowane jako dokument 4° LM1 249 i są datowane na 1975 rok w centralnej bazie danych.

Nie są to żadne zwoje pergaminowe, ale współczesne dokumenty, dzisiaj na mikrofilmach i dostępne dla badaczy. Pojawiają się w postaci cienkiego tomu w okładce o twardej oprawie zawierającego mozaikę dokumentów: wycinki z gazet, listy, wkładki, wiele drzew genealogicznych i drukowanych stron z kilku innych utworów i wielokrotnie także skąd indziej ukradzione i zastąpione innymi, niekiedy same w sobie przeładowane odręcznymi notatkami i poprawkami.

Pierwszy dokument

Pierwszy depozyt został dokonany w styczniu 1964 roku, pod tytułem „Genealogia królów Merowingów i pochodzenie różnych francuskich i zagranicznych rodzin ze szczepu Merowingów”. Dokument drukowany komputerowo jest podpisany przez niejakiego Henri Lobineau. Stawia pytanie o królów Merowingów, jak ich potomków według krwi pozostałej obecnie w niektórych rodzinach francuskich. Rodzina Plantard figuruje tam w bezpośredniej linii wraz z niejakim Sigebertem IV, przedstawionym jako ukryty syn Dagoberta II.
„Henri Lobineau” mógłby być pseudonimem pochodzącym od „ulicy Lobineau” leżącej w pobliżu ulicy Saint-Sulpice w Paryżu. Wiele tekstów kolejnych z tych zapisów nazywają prawdziwym autorem Leo Schidlofa, mimo że owe teksty miały być opublikowane dopiero po śmierci tego ostatniego, w październiku 1966 roku. Leo Schidlof był austriackim marszandem sztuki mieszkającym w 1948 roku w Londynie. Jego córka zawsze zaprzeczała, że to on użył tego pseudonimu lub miał jakikolwiek związek z tymi publikacjami. Zakon Syjonu (patrz poniżej) wydał teksty w latach 72 stwierdzając, że Henry Lobineau był arystokratą francuskim: Henri, hrabią Lenoncourt.

Drugi dokument

Drugi depozyt prawnie jest datowany na sierpień 1965 roku. Tytuł „Potomkowie Merowingów lub zagadka Wizygotów Razes”, który jest podpisany innym pseudonimem: „Madeleine Blancasall” sugeruje pojawienie się na nowo pewnego potomstwa Merowingów, ale tym razem związanego z tajemnicami kraju Razes: regionu Rennes-les-Bains i Rennes-le-Château znajdującego się w pobliżu.

Trzeci dokument

Trzeci dokument złożono w maju 1966. Prawdopodobnie pod tytułem „Skarb Merowingów w….. Rennes-le-Château …..” podpisano „Antoine Pustelnik”. Po raz kolejny jest to oczywiście pseudonim, pochodzący od nazwiska popularnego świętego, którego posąg można napotkać w kościele w Rennes-le-Château. Jest to broszura dziewięciostronicowa, która nie jest niczym innym, jak faksymile rozdziałów książki Roberta Charroux, autora specjalizującego się w tajemnicach w ogóle, który był jednym z pierwszych piszących o tajemnicy Rennes-le-Château. Teksty z książki i kopie są prawie takie same przy dwóch właściwie drobnych zmianach.

Czwarty dokument

Czwarty dokument pochodzi z listopada 1966 roku i przedstawia się jako dodatek do pierwszego. Autor, niejaki „S. Roux” wylicza w nim sprawozdania sporządzone przez niejakiego „Lionela Burrusa.” Znajduje się tam kopia artykułu właśnie jego, napisanego w Genewskim Tygodniku Katolickim, zatytułowanego ” Faisons le Point”, który Lobineau określa jako napisany przez Leo Schidlofa, zmarłego w Wiedniu miesiąc wcześniej w wieku 80 lat. „S. Roux” atakuje Burrusa i Schidlofa, tego ostatniego oskarżając nawet o bycie sowieckim agentem.

Piąty dokument

Piąty dokument jest niepokojącym „Serpent Rouge” (czytaj tu: Czerwony Wąż). Jest to ciekawy poemat prozą, symboliczny ze swymi 13 zwrotkami ochrzczonymi nazwą znaków zodiaku (z dodatkowym znakiem Ophiuchusa, czyli Wężownika wstawionego pomiędzy Skorpiona i Strzelca), w połączeniu z serią planów i schematów łączących seminarium przy ulicy św. Sulpicjusza i pobliski kościół St. Germain des Pres w Paryżu.


Dokument ten został ostemplowany i wysłany w dniu 20 marca 1967 roku, ale z tekstem podpisanym w dniu 15 lutego 1967 roku. Ta uprzedniość jest ważna z racji trzech domniemanych autorów: Pierre Feugère`a, Louis Saint-Maxenta i Gastona de Kokera. Każdy z trzech domniemanych autorów to prawdziwa osobistość, ale wszystkich spotkała śmierć między 15 lutego, a 20 marca. Wskazówką, którą prawdziwy autor stara się przekazać jest to, że trzej autorzy zostali zamordowani lub popełnili samobójstwo po ukończeniu i zarejestrowaniu tego tekstu. Tak naprawdę autor był zapewne odnaleziony w nekrologach zgonów samobójczych. Skończył, aby odnaleźć te trzy osoby i używać ich nazwisk tak, jak wszyscy wierzą autorowi tego dziwnego tekstu.

Szósty dokument

Szósty i ostatni dokument z tej serii nazywa się „Tajne Zapisy Henri Lobineau” zebrane przez niejakiego Philippe`a Toscana du Plantier. Tytuł ten dał w ten sposób nie tylko nazwę dla serii, ale ostateczne wskazanie tożsamości autora „zapisów” – Lobineau. Ten ostatni zbiór jest przechowywany w Bibliotece Narodowej od kwietnia 1967 roku. Tym samym kończy się proces ujawniania się wobec opinii publicznej Zakonu Syjonu.

Pomiędzy tymi zapisami, jeden rękopis z 1956 roku potwierdza istnienie tajnego stowarzyszenia, Zakonu Syjonu, i opowiada jego historię od jego ustanowienia w 1099 roku przez Godefroy Bouillona. Znajduje się tu także lista wielkich mistrzów, którzy dziedziczyli naczelne stanowisko organizacji od XII wieku, między nimi figurowali: Léonardo da Vinci, Isaac Newton, Victor Hugo, Claude Debussy, Jean Cocteau.

Postawienie równolegle do tych genealogii z zadaniem Zakonu Syjonu rzeczywiście potwierdza ambicje P. Plantarda. Istotnie, można przypuszczać, że skoro ów wlaśnie daje do zrozumienia, że misją Zakonu jest przywrócenie dynastii Merowingów we Francji w oparciu o mitologię z Rennes-le-Château, to oznacza, że ich prawowitym spadkobiercą nie jest nikt inny, tylko on sam.

Oszustwo czy dowód?

– W 1982 roku, trzej autorzy Michael Baigent, Richard Leigh i Henry Lincoln, wielcy dziennikarze i specjaliści od tajnych stowarzyszeń, uważają Tajne Zapisy za prawdziwe w swym eseju o alternatywnej historii, zatytułowanym: Święta zagadka. Używają ich w swym dochodzeniu na temat Zakonu Syjonu.

– W 1984 roku Pierre Plantard złożył dymisję z Zakonu Syjonu po zdyskredytowaniu przez pisarza i dziennikarza Jean-Luc Chaumeila.

– W 1993 roku Pierre Plantard przyznał się do swego oszustwa wobec francuskiego wymiaru sprawiedliwości, kiedy w części dochodzenia równoległego (w sprawie śmierci Roger-Patrice Pelata, starego przyjaciela François Mitterranda), został zapytany o kilka dokumentów odnalezionych u niego w domu, przedstawiających go jako prawdziwego króla Francji.

Miejsca szczęścia i zagrożenia w Europie wg Nostradamusa

W Almanachu za 1566 rok Nostradamusa znajdują się wymienione konkretne miejsca powodzenia i zagrożeń. Warto je przeanalizować. Oto stosowne fragmenty.

Rozprawa podsumowująca na temat całego roku [1566]

Jowisz i Mars panujący w obecnym roku rozlegle dowodzą, że w regionach 2 i 3 klimatu poddanych znakom Strzelca i Ryb, i Skorpiona i Barana [czyli pod władzą Jowisza i Marsa, przyp. tłum.] tak jak z pomocą zabezpieczonego eksperymentu, zrozumie się wszystkie dobre rzeczy tego świata. Przyjdzie im silnie wzrastać i przez cały rok powiększać się do tego stopnia, że łaskawa skłonność Jowisza wróży wszystkim Jowiszowcom [tj. prawnikom, duchownym, uczonym i podróżnikom] największy wzrost zaszczytów, dygnitarskiej potęgi i panowania. I stopniowo [klimaty owe] polepszą się w każdym calu wobec wszelkiej obietnicy pokoju, miłości, jedności i zabezpieczenia zdrowia, oraz na skutek chwalonego i przeciętnego usposobienia pogody. I w rzeczy samej więcej w ciągu tego, gdy ludzie będą w potrzebie, a konieczność stworzy nader chwalebny dostatek: i zwierzęta tak jak ludzie zaczną w istocie przyrastać, wraz z odpowiednim użytkowaniem i godnym chwały zdrowiem. Za działanie wszyscy podobni Jowiszowcy będą w istocie dobrze opłacani.

Mars tego roku ukazuje największy wzrost królom, cesarzom, władcom, diukom, dowódcom i książętom, nie tylko wraz z nowym nabytkiem regionów; ale także nieśmiertelnej sławy i nader chlubnej renomy, podług uczynków i wielkoduszności każdego. I ogólnie wszyscy najwięksi chrześcijańscy książęta będą posiadali jedną skarbowość, gdy zjawi się okazja, by powiększyć swe królestwa o wiele mil [dosł. parasang] na Afrykanów i Azjatów. Niniejszego roku fortuna u nich przedstawia się taką, jaka w ciągu długiego czasu nie ofiaruje tak sprzyjającej możliwości.

Co do zwierząt, których ludzie najczęściej używają, będą średnio przyrastały: inne, które są dla nich szkodliwe, przykre i natrętne w większości wymrą i będą unicestwione. W regionach ponadto wymienionych, miastach i stołecznych grodach powietrze będzie pozbawione wilgoci, zdrowe i o wielkiej słodyczy i temperaturze: wiatry staną się zbawienne i o tak złagodzonym spokoju, że płody rolne będą rosły raczej po to, by je zniszczyć, nie stracić i będą nadal tęgie morskie żeglugi, a rzeki nie przekroczą już swych brzegów, ani w żadnej mierze nie będą wzbierały. I będzie mnóstwo płodów rolnych i wszelkich podobnych rzeczy.

Regionami, gdzie nadejdą takie pomyślności będą: Arabia szczęśliwa [tj. Arabia saudyjska], wszędzie wokół morza Tyrreńskiego, Galia celtycka, Normandia, Hiszpania, Portugalia, Dalmacja, Słowenia, Węgry, Poznańskie [? w oryg. Posnie], Arcania, Fazania, Nazomonida, Garamantowie, Lidia, Pamfilia, Cylicja i Kalabria. Miastami i grodami włączonymi do nadmienionych pomyślności są: Toledo w Hiszpanii, Volterra i Modena we Włoszech, we Francji Narbonna i Awinion, Kolonia nad Renem, Stargardia, Rotenburg, Tuberia, Idenburg, Buda, Koszyce, Aleksandria Egipska, Sewilla Hiszpańska, Compostella od św. Jakuba, Parentium, Rouan w Normandii, V Wormacja i Ratyzbona.

A ponieważ także Mars wraz z Jowiszem jest zarządcą obecnego roku to, jako silny i potężny będzie ogromnie mącił obrót i robił wszystko na przekór Jowiszowi. Bowiem w innych różnych prowincjach, regionach i miastach zaiste stanie się przyczyną pojawienia się największej szkody, tak samo w wielu regionach ciepłych i suchych; bowiem grozi nam raczej jałowość ziarna, niż urodzaj. Jego szkodliwość nie ograniczy się tylko do gleby i jej płodów, ale także do ludzi. Albowiem [Mars] swą złośliwością i rozszalałym promieniowaniem każe poruszyć zarówno tych, którzy ze swej natury są wojowniczy, jak innych – do wojen, zgiełków, buntów, walk, napaści, procesów i kłótni, sprzeniewierzeń, grabieży, morderczych zamieszek i pobłażanych złodziejstw. A w wielu prowincjach i regionach dojdzie do takiego podburzenia ludzi w wielkim ukropie i pożodze gniewu, że w trakcie różnych zgiełków nieludzko rzucą się na siebie nawzajem.

Oprócz tego Mars, ponieważ jest częściowo panem roku (jak powiedzieliśmy) zacznie pośród królów wzniecać gniew, oburzenie i nieugaszoną żądzę, by zemścić się za minione i wnoszone pośród nich zniewagi. I mówiąc krótko, nie doprowadzi do innego końca, niż takiego, że ma zmącić świat wściekłymi, piekącymi furiami i wielkimi rozlewami krwi, ustawicznie pobudzającymi różne żądła i doniesienia jednych o drugich.

[…] wtedy, gdy wiosna zamieni swój przyrodzony rodzaj wilgotności w suchotę, narodzą się owady skaczące i szarańcze, oraz dużo więcej innych robactw, niż widziano od długiego czasu, zaś z płodów zachowywanych dla użytku większość dojdzie do uszkodzenia i zepsucia, i krótko mówiąc, grozi bardziej niedostatek, niż urodzaj owoców. Najwięcej regionów, gdzie to właśnie nadejdzie znajdzie się w części pierwszego i części drugiego trójkąta. O ile najpierw Bóg, który jest nad wszystkimi gwiazdami, ze Swej łaski nie poda tam Swej ręki.

Zaś potem łaskawość Jowisza, częściowego władcy [tego roku] skoryguje bardzo złośliwość Marsa. Prowincje, miasta i grody 3 klimatu, gdzie Mars jest panem, są tymi właśnie. W Szkocji zaszkodzi głównie Pianes`om [? prawd. chorym z niedożywienia], którzy służą za drzewo, aby palić, nakazawszy obrodzić muchom, gąsienicom, osom, skorpionom, wężom, szczurom i nieużytecznym ptakom takim jak szpaki, kruki, wrony i bezlik robactw, które dla ludzi są tylko wstrętne i uprzykrzone.

Innymi regionami niepokojonymi przez Marsa są: Baitarvia [Holandia], Syria, Palestyna, prawie cała Galia, Bretania mniejsza, Burgundia górna, V Vestria, Germania, Szwajcaria, górny Śląsk, Małopolska, Matragonityda, Kommagena, Kapadocja, Judea, Idumea, Mauretania, Getulia, Katalonia, Norwegia, Szwecja norycka i zachodnia Bawaria górna, księstwo Urbino i marchia Ankońska, Walencja w Hiszpanii, Trebizond, Akwilea, Freins w Prowansji, Marsylia, Messyna, Wienna w Delfinacie, Archistadium, Monako, Gdańsk, Neapol, Imola, Ferrara, Werona, Bergoma, Lendawia, Traject [Triest?], Brunświk, Kraków oraz Cezarea Augustyńska.

I w podobnych regionach i prowincjach Mars z dala wznieci wszystkie takie oznaki.
Tam pszenica będzie droga, transportowana z [jednego] regionu do innego, a będzie się na nią uważało, by większość nie była zgniła i zepsuta. Wtedy nastanie śmiertelność bydła, zarówno pracującego, jak ze stada mniejszego, i będzie tak znaczna, że nie znajdzie się siły, aby uprawiać rolnictwo. I potem jakaś część pól zostanie popsuta przez wielką suszę, a inna przez wielkie deszcze i wilgotności.

Miód i wosk obrodzą: oraz ci, którzy będą wybierali wypracowany wosk, który od długiego czasu [jest] im należny i dojdzie do tego, że zaczną poruszenie tak rozjuszone, iż staną się głównymi autorami buntów i podburzycielami dawnych swarów, do tego stopnia, że w wielu wyżej wymienionych miejscach wybuchnie wielki zgubny konflikt. A fortuna, która przebywała w wyższym niebie: wywoła jakąś skruszoną pośpieszną zmianę poniżej: i wtedy, gdy zostaną zauważone ważne osoby z takich straży bezwzględnie będą wydawane na śmierć przez ogień oraz uścisk okropnych i przerażających okoliczności, oraz w większości przez ruinę z wysokości nisko.

[…] Na plaży tak samo Liguryjskiej i w innych miejscach włoskiego kraju pszenica będzie w ogromnej mierze droga, i nie znajdzie się jej za pieniądze. Zaprawdę, ziemia wyprodukuje odpowiednio inne owoce, co wesprze jakąś część suchego i jałowego kraju.

Tłumaczenie ze starofrancuskiego Ewa Seydlitz

Wróżba ogólna z Nowej Prognozy za 1562 rok

Nostradamus

O układzie 1562 roku

A ponieważ wydaje mi się mieć przyszłe przypadki obecnego 1562 roku dość wyjaśnione i szeroko ukazane w przepowiedniach [innego] Almanachu [za ten rok], to, o ile możliwym jest, że można było pominąć wiele zdarzeń, które nadejdą także, objaśnijmy je częściowo w niniejszej prognozie. I choć rzeczywiście odpowiednio do podobnej oceny przebiegu gwiazd, ten rok będzie ówcześnie cokolwiek mniej przerażający, niż były poprzednie lata w wielu i rozmaitych miejscach, tak samo wskroś całego kraju włoskiego, to nadal [panują] w nim sygnifikacje zaćmienia słonecznego, które poprzednio zaszło w miesiącu sierpniu 1560 roku, kiedy to Słońce było zaćmione przez Księżyc, a jakie przeciąga się jeszcze na cały obecny 1562 rok. Zaś, chociaż Słońce ma być światłem i pochodnią nieba, po Bogu zarządcą świata przemawiającym astrologicznie, współczynnikiem czasów [stanie się] wielki Duch niebieski, dlatego, że poprzez Niego zamierzają się w nich ożywić znaki. O tyle, o ile dolny i odmieniający swój blask od niego Księżyc przybył pozbawić je [tj. słońce] odrobiny światła i jak nas, obiekty rządzone, przebywające w owym dolnym świecie i poniżej z pomocą nadrzędnych ciał niebiańskich, gdy [panuje] ten rok oraz odrobina owego 1561 roku, uczyni podporządkowanymi – jak [też] wiele regionów, stolic, miast, stron, hrabstw, księstw, markizatów i innych, niezliczonych satrapii. W takim stopniu, jak te, które będą bezprawnie zawłaszczone zarówno w przeszłości, jak z pomocą monarchii, tyranii, arystokracji, demokracji i innych uzurpacji.
W większości z ambicji i pożądliwości będzie się potajemnie knuło z pomocą siły, poza niesłychanymi spiskami i konspiracjami. Zaczną napadać swego pana, księcia i panującego, próbujący usunąć [ich] z środka, jedni bronią żelazną, drudzy innymi niebywałymi knowaniami. Przedtem zaś, nim ów spisek zacznie być ujawniany, jakichś wielu z magistratu Republiki zjednoczy się razem pod pozorem woli wyzwolenia swej Stolicy od tyranii i bezbożnej ręki satrapów, z powodu nagłych zniewag. [Stanie się to] skoro [satrapowie] zamyślą być bardziej zabezpieczeni, acz nie zajęci więcej przyjemnościami, skoro sprzysiężeni wyjdą wszyscy zjednoczeni, każąc poruszyć ogół tak bardzo, że większość z tychże dosięgnie celu swych zamachów.
A przedtem, nim ma być w połowie [roku?] przyznana sobie ochrona panów, każą zabijać książęta i panujących. A po nich najbliższych, ich podpory i innych, wielu dla wrzawy i sławy. [Ci], którzy będą posłuszni tyraństwom [sic!], będą często nawiedzali wielkim przerażeniem i strachem, jaki zyskają, anielski przez długi czas stróż nagle okazuje się zły. Tak bardzo, jak ze względu na wielką trwogę i przerażenie, nie pozwalające odpocząć ich osobie, które jedzący i pijący będą mieli bezustannie nocą i dniem. Nastaną, wysyłając jakże głęboko szpiegowane tajemnice i badania najwyższej, podstępnej ostrożności i wnikliwości z jakiejś symulacji nie do uwierzenia, do tego stopnia, że odsłonią spisek, po którym później nastąpi nędza, klęska, haniebna śmierć bez prawa i sądu, zadawana bezwzględnie.
I nagle pojawi się wywar z maków, jakichś innych nie chcących wyzyskać ani dojść do celu swego zamachu z powodu trucizny namawiania, kłujące sztylety, tępe miecze posłane przez wielu nieustraszonych i zdesperowanych, którzy rozgłoszą, że mają być wysłane przez Senat. Bez względu na wielkie nieodstępowanie niezliczonego ludu, ponieważ ma przebywać w towarzystwie w świątyniach wyznając się na bożej świętości, wielu nadmienionych władców zostanie uroczyście wyświęconych. A poza tym [wielu] innych drobnych bezwzględnych panów i książąt, chociaż mniemanie w powszechnej społeczności i przez ogół będzie się zdawało wulgarną opinią. Ich książęta, panowie i panujący oraz władcy zapragną swymi bezbożnymi wymuszeniami zanadto ich gnębić subsydiowanymi rentami, obciążeniami, podatkami solnymi i innymi nadzwyczajnymi naciąganiami i, aby zwabić ich dobra, ich złotą szatę, pieniądze, żonę i dzieci do wielu plugawych, bezbożnych udręczeń.
Kilku naczelnych mieszczan, którzy stwierdzą się obrażonymi względem swych książąt i panujących potajemnie każe pobudzić powszechność do takiej wrzawy i rebelii, że ich książę i panujący nie będzie miał nic lepszego, już nie zdolny do uchronienia i obrony swej osoby, jak obciążyć wraz z nim, co bardziej fałszywych i wiernych, swymi rzeczami bardziej drogimi, cenniejszymi i bogatszymi i jak porzucić swój pałac, wojskowym swego kraju.
Aby zażądać pomocy dla co większych, jedni z tych, którzy zawrócą z wielką kompanią oblegną swą Stolicę. Jedni wejdą z pomocą układu, drudzy siłą, innych, czego nie zdoła się dobrze opowiedzieć – nędza, lamentacja, klęska, płacze, jęki wobec zupełnej rozpaczy inicjatorów i podżegaczy spisku. Wielu innych mieszkańców stołecznych miast, którzy będą z środka ich satrapami; jacyś drudzy, którym tyrani będą lepiej nakazywali reguły, jakimi panujący będą zmuszali, by ich przegnać; następnie uzurpatorski urzędnik zamieniający je [tj. stołeczne miasta] w Republikę; wielu, którzy nastaną z wielkiej niecierpliwości, gniewu, nieubłaganej i dzikiej złości i będą wywoływać furię i rozjuszenie, gdy tylko i wyłącznie za sprawą ich ohydnego i straszliwego wejrzenia cała jej [tj. Republiki] Stolica zapragnie wpędzić wszystkich swych poddanych w jakże ogromne przerażenie. A potem, nakazująca wykonać swą złość zechce znienacka kazać spływać ludzką krwią publicznym placom, żądając usunięcia z środka wszystkich naczelnych i wszystkich tych, którzy tylko i wyłącznie z powodu drobnego podejrzenia nie przemawiający, będą mieli świadomość wbrew niej.
Takie i nieskończone inne awantury mają nadejść wskroś całego włoskiego kraju, powszechnie wskroś Hiszpanii, wedle Niemców także poruszy się bunty i rebelie ogółu i w większości nie uświadomią sobie własnych mocy i głupoty za ich sprawą. [Stolica] nakaże je uśmierzyć, ale wtedy stanie się porównywalnie z tymi w kraju włoskim, z powodu tychże rebelie staną się wielkie i niezliczone. Wedle Hiszpanów, także w niektórych miejscach głębiej zaistnieją niejakie potajemne spiski przeciwko swemu władcy, ale nic, co z tego miałoby się stać nie zdoła wyjść z efektem. Albowiem ich władca na zawsze pozostanie powściągający, a panującego pokojowo obawia się lubiany rozgoryczony, Szanowanego i budzącego respekt wszystkich jego królestw. I ponieważ w trakcie obecnie omawianej figury mają nastać rebelie wskroś całych Włoch i jednej części Barbarii wedle południa, oraz Zorientalizowanej Europy względem ustanawiających prawo, władz zwierzchnich, magistratów, hrabstw i panowań.
Gwoli tego, wedle kraju Francji [figura owa] wraz z wielkimi buntami pokazuje także wielkie zgiełki i nieodwołalne straże odnośnie działania religii. Niechaj zna się punkt, że od nastania Jezusa Chrystusa aż do podobnego roku [jak] natenczas, ma nie być tak plugawej i okropnej straży względem owego działania. Ogłosiłem to szerzej w przepowiedniach almanachu z obecnego roku, jaki poświęciłem naszemu Ojcu Świętemu, papieżowi Piusowi czwartemu tego imienia. Piusowi prawdziwie dobrotliwemu nie tylko dla Senatu i ludu Rzymskiego, ale także ogólnoświatowo. Narodzonemu w imię wiecznego Rzymu. Dla uchronienia i zachowania chrześcijaństwa na całym świecie. A tamto zdoła się szeroko zauważyć w owych przepowiedniach poprzez każdy miesiąc.
Rezygnuję z wyłożenia mnóstwa rzeczy, które byłyby niezbędne świadomości i zrozumieniu. Ale widzący bezlik tylu ubiczowań i następnie, że jam nie bardziej bezpieczny, by wyjawiać rzeczy tak szczegółowo, zwróćmy się do Boga, który sam jest zarządcą świata i kierownikiem uniwersalnej machiny gwiazd, który raczy dać nam łaskę przejścia tego obecnego roku i dwóch następnych, gdy – przysięgam wam, że nastaną jakieś większe i cudowniejsze oraz dziwniejsze wypadki, jakich nigdy nie było, zarówno odnośnie działania rządów, stanowiących prawo, monarchii arystokratycznych, jak względem działalności religii. Oraz tych, jak najwięksi na tym świecie, którzy nie rozpoznają we władzy żadnego innego zwierzchnika, niż Bóg Stwórca, nawet [tych], którzy będą większymi panującymi na ziemi trzech stron świata. A ci, którzy będą mieli w swej służbie wielu małych królów w trakcie zwątpienia i drobnego podejrzenia z powodu pogłoski o wnikliwości i podstępnej ostrożności, każą zginąć przez lekkie podejrzenie swym podrzędnym, małym królom. Będzie wielu jak Philos Lans, którzy zostaną usunięci z środka z powodu zwątpienia i tajemnego rozeznania na temat uzurpacji tyrańskiego Imperium.
A stąd, z innych głębszych krajów Afryki i Azji za sprawą mahometańskiej sekty wynikną jeszcze większe zgiełki, bez liku pośród ich sekt, porównywalnie do tych, które zrodzą się między chrześcijanami. I także w głębszym [rejonie] wedle południa i wschodu, na krańcach pogranicznych Azji i Europy, wedle regionów Persji i Medii, wybuchnie jakże wielka i śmiertelna wojna między odzianymi na biało i odzianymi na niebieskozielono, do tego stopnia, że tym o turbanie białym i turbanie błękitnym będzie urządzona ogromna wzajemna rzeź po obu stronach w imię działania religii i z pomocą rozmaitości [zbrojnych] sił innych.
Stąd potem nastąpi tak wielka zaraza wskroś całego owego kraju i popędzi pewne ostrze nieznanej i niewidzianej [dotąd] choroby, że ludzie będą umierali w tak wielkiej ilości, iż nie znajdą się [żywi], aby pochować zmarłych. Następnie rozpozna się właśnie ową zakaźną chorobę z Afryki, przychodzącą do Europy, w Konstantynopolu, wskroś całej Grecji prawie wskroś całych Włoch, potem rozpozna się ją wskroś Hiszpanów, potem wskroś niektórych poszczególnych miejsc Francji, [w] Prowansji, Langwedocji, następnie w Niemczech. Oraz na 48 i 49 stopniu szerokości [geograficznej] i znienacka da się poznać największym książętom, władcom, panom, rządzącym, panującym zarówno z uduchowienia, jak porażenia transowym strachem. Jedni zginą przez zatrute napoje upojne, z powodu nieświadomości, co następnie potem będzie przysądzone zarazie, od której zaczynam właśnie głębiej wyliczać wrogów w ciągu obecnego roku, a nie zaczynam mimochodem bardziej się zagłębiać w tysiące innych wypadków, których nadejście widzę.
Oby Bóg ze Swej łaski raczył podać rękę. Albowiem nie zezwolił mi na [użycie] dokumentu, ani papieru do zamieszczenia całości na piśmie. Boże, ze Swej świętej łaski wyłóż wtedy taki porządek, jaki jest niezbędny dla biednej ludzkości.

tłumaczenie z francuskiego E.Seydlitz

20 i 7

Pytyja śni:

Młodzi kupują małe mieszkanie, urządzają się, po latach kupują większe, przeprowadzają się. Wizytuje ich stara matka, rozpalająca w żelaznej kuchni ogień. Drzwiczki piecyka są pęknięte, cegły w rozsypce, ale ogień jeszcze grzeje niezgorzej. Towarzyszy temu wiadomość, podawana przez głos:
– Świat będzie się rozwijał jeszcze do 2030 roku. Na trzy lata wcześniej, w 2027 zaczną się kłopoty, by narosnąć i uderzyć w ludzkość ogromną epidemią, która łatwo się nie skończy. Cywilizacja się z tego już nie podźwignie. Wszystko się zmieni. 

Martwe miasto

Sen Pytyi:

Jadąc pociągiem studiuję niewielki objętościowo tekst przetłumaczonej książeczki, napisanej przez Nostradamusa. Są w nim konkretne naprowadzenia na sposób odkodowania czasu w jego zapisach. Zwracam uwagę na zdanie, które brzmi mniej więcej tak:
„Astronomowie i uczeni w dziedzinie czterech godzin kejli kejli, że chodzi o pory roku.”

Dalej znajduję rysunek przedstawiający horoskop w okręgu, podzielony na cztery części, odpowiadające porom roku. Każda ćwiartka wypełniona jest zapisem liczb w kilku rządkach prowadzonych od góry do dołu, w słupkach inaczej mówiąc. Chodzi o daty, w oczy rzuca się liczba 28, którą odnoszę do 2028 roku. Niestety cyferki są tak malutkie, że można by je odcyfrować jedynie pod lupą. Każda ćwiartka różni się od innej kierunkiem prowadzenia słupków, w tym jest tajemnica kolejności odczytu, choć nie mam pojęcia jak to pojąć.

Kolejne dziwne zdanie brzmiało:
Sirene terreste es nonsens – w jakimś romańskim narzeczu. Znaczy: Syrena naziemna to nonsens. Przypominają się przepowiednie o ukazaniu się Nereidy i ryb ziemno-wodnych na plaży.

Wysiadam z pociągu. Znajduję się w jakimś dużym mieście zachodniej Europy, niewątpliwie w przyszłości. Miasto jest wyludnione. Pojawiają się z rzadka na ulicach grasujące jeszcze bandy, kradnące resztki żywności. Znajduję schronienie w jakimś opuszczonym, na poły podziemnym budynku. Mam już tylko ostatni herbatnik, który liżę, a nie jem, aby na dłużej starczył. Naprzeciw stoi wysoki blok, jeden z wielu w tej ludnej niegdyś dzielnicy. Opustoszały, jak wszystkie inne. Choć można zauważyć czasem ruch w niektórych oknach. Nieliczni robinsonowie jeszcze trwają w blokowiskach, żywiąc się zapewne zapasami, lub kradzieżami zasobów z opuszczonych mieszkań.
Jestem młodą dziewczyną. Niedawno jacyś grasanci zgwałcili mnie na ulicy, pozostaję nieufna i rozmyślam uporczywie o sposobie ratunku z tej beznadziejnej sytuacji. Wiem, że żywność można wyprodukować jedynie na wsi i trzeba mi się wydostać z miasta i dotrzeć do jakiejś wspólnoty rolniczej. Tylko jak?
Pojawiają się nagle w „moim” budynku jacyś młodzi chłopcy. Boję się ich, ale ujawniam się i przedstawiam im swój plan na przyszłość. Z miejsca zaznaczając, że nie przetrwamy, jeśli będziemy egoistycznie walczyć jedno przeciw drugiemu. Musimy się zjednoczyć i pomagać sobie wzajemnie z poświęceniem, wtedy jedynie mamy szansę przeżyć…
Wizja skończyła się panoramicznym widokiem wielkomiejskich blokowisk, pustych, bez ludzi, bez życia…

Przepowiednia ogólna za 1560 rok z W.N.Prognozy

Michel Nostradamus:

O układzie niniejszego roku w ogólności, podług układu gwiazd z 1560 [roku].

Z pomocą układu obecnego 1560 roku stwierdzam takie dziwne odmiany pogodowe, stanowe i [ważnych] osób, że gdyby nie Bóg, który jest sam kierownikiem owej bezmiernej machiny, mocno się obawiam, by ów odpoczynek, który nam będzie dany przez Marsa zgoła nie wyciszonego, nie przyczynił większego i niewiarygodnego zakłopotania ludzkości. Albowiem gwiazdy zapowiadają nam nadejście mnóstwa awantur, i to takich, jakie możliwe byłyby się wydarzyć w ciągu długiego czasu, gdyż początek roku pokieruje się krańcowymi wyziębieniami, mającymi coś z ostatnich dni poprzedniego roku.
I zima będzie wiosną w ciągu wielu [dni], co stanie się przyczyną, że natenczas jej oddziaływania będą w rozchwianiu, rozwijające się nadmiernie w dni ciągnące ku zimie, która przypada latem. Wylewy wód przez częste deszcze będą budziły wielki strach. A wywołają one wielkie i różne choroby, więcej w lecie, niż w ciągu całego roku, tak samo choroby zakaźne, jakie zaatakują wskroś wielu regionów Europę. Na skutek wszystkich podobnych straży nadejście tych, którym to natenczas ani trochę ma nie wejść w ich mózgowia, w trakcie figur niebiańsko utworzonych podług czterech czasów [tj. omawianych czterech horoskopów przesileń 1560 roku], zwróci ich zmieszanych, o ile nie zechcieliby całkowicie zaprzeczyć nieskończonej mocy Boga odwiecznego, który ich nie stworzył bez wielkiej przyczyny. Oraz na skutek tego, że ogół powszechny jest bardziej w strachu, z powodu wojen i natężonych sporów, które będą się mnożyły i nastaną w swej sile i żywotności. Zaś wszystko będzie postępowało prędzej przez kobiety, niż innym środkiem. [pogrubienie tłumacza]

Rok będzie długi, koniec zaświadczy ten fakt, zaś czynne akty to, co się w nim wydarzy. A pocznie największe zgiełki i wzburzenia w trakcie wnętrznościowych i obywatelskich sprzeczek, biorąc ich główne źródło z tychże. Bardzo niezbędne jest, by niniejszego roku nadeszła naówczas pewna wielka okoliczność, na mocy której nie będzie można przeciągnąć działania przyszłych przepowiedni aż do wieku 18 lat [wiek=100 lat+18, czyli 118 lat, przyp. tłum.], gdy będzie dokonane albo osłabłe.

Bóg ze Swej łaski, niechaj zatroszczy się o to, gdyż Mars rażony z Saturna w trakcie sekstylowego aspektu demonstruje, że od tej pory do 1566 roku najwięksi będą przenoszeni, nie żadnym gwałtem, wyjąwszy to, że z powodu chorób, wszystko będzie się działo z wyłącznej woli Boga, który sam jest kierującym.

Albowiem najczcigodniejsze żony i godne matrony, będą w ogromnym skłóceniu o suwerenną władzę i o najwyższe dostojeństwo, a największe znajdą się w swych krańcowych niebezpieczeństwach z powodu zarządzania ich środkami żywnościowymi. Nie chcę przedtem mówić więcej, acz owo nie nadejdzie dla jednej samotnej, lecz do wielu, zarówno wdów, jak inaczej, co większych panów i suwerennych władców, będą ustanowione w krańcowym niebezpieczeństwie śmierci, a wszystko naturalnie, co będzie nakazane: Stat sua cuique dies, breue & irreparabile tempus omnibus est vitx [Cyt. „Eneida” Wergiliusz, Ks. X: „Każdy ma swój dzień, krótko i bezpowrotnie czas wszystkim jest przeżyć”]. Żelazo, ogień, miecz, głód i zarazę. I będzie słabnąć wielu, nie tylko maluczkich, ale także co większych i znaczniejszych.

A w trakcie miesięcy zachowywania owoców i kwiatów nocny mróz wiele z nich uszkodzi, nawet części bardziej nieznaczne i niższe od [poziomu] gruntu. Ówże mróz będzie wielce podejrzany i straszny. Prośmy Boga, by ze Swej bezmiernej dobroci obiecał się o to zatroszczyć.

Zaś muchy w miodzie zaledwie będą wypełniały swój obowiązek. Nigdy nie było tak plugawych złodziejstw, zbrodni, które będą czynione tego roku; chociaż z osądu co główniejszych z astrologii wyrocznej, którzy przewidują [wynika], że rok ma być zgoła suchy i odpowiednio nieurodzajny, i to na skutek wszelkiej jałowości, oraz pojawią się biegunki, więcej od innych chorób. [Ważne] osoby [znajdą się] w krańcowym zagrożeniu, zaś kobiety brzemienne będą donosiły we właściwą przystań za sprawą uczoności jej [ważnych] osób i [znajomości] ich owoców, choć niektóre wskroś różnych miejsc znajdą się w niebezpieczeństwie nie umierając. Wszelako nigdy nie było takiego roku, żeby tyle wiadomości było raportowanych, jak będzie w niniejszym natenczas.

W miejsca z 48 stopnia nadejdą wielkie deszcze i wielkie potopy, nadmierne zalania. I nastaną wzburzenia z powodu religii podobne i tak nadmierne, że nie mieszczące głównych piór, które wydrze się i wyciągnie ze skrzydeł co większych. Stanie się ona przyczyną większego zgiełku i nowego powstania, które nie uspokoi się bez ręki wojskowej. Boże, zatroszcz się o wszystko. Pojedynek będzie straszliwy z powodu przypadku, jakiemu nigdy podobnego nie było, podług tego, jak Merkury, Tusmegist [sic! zn. Wszechwielki] i Zoroaster opisują niniejszy rok, ma nie być gnębiony klęską głodu, mający Marsa wyciszonego tym, że jest uderzony sekstylowo dobrotliwym promieniowaniem Saturna, w przeciwnym razie ta jałowość, której widać nastanie i w konsekwencji klęska głodu, nie pochodzą z potęgi Boga odwiecznego, która jest materią nad-niebiańską. Albowiem przykazanie Boga jest podstawową przyczyną naszych nieustannych grzechów i rozrywkowych przyjemności, i nadzieja [położona] w Nim samym uwolni nas od nich.

Wszystkie warzywa będą w wielkiej obfitości, to, co nadejdzie przez śpieszące mrozy, nastanie po środku dwóch naczelnych miesięcy wiosennych. Młode [ważne] osoby latem i jesienią znajdą się w niebezpieczeństwie zapiekłości toczenia krwi ze wszystkich żył przez uśpionego Marsa, jak z powodu ustawicznych gorączek, krwawej biegunki, krwotoku z nosa oraz innych robactw wespół ze świerzbem i świądem. Ponadto niezgody, sprzeczki, zawiści, spory co większych i co bardziej suwerennych panujących, oraz niezliczone podkradania, które będą wykonywane i popełniane, nocne grabieże, skalane świątynie, sprofanowane i niszczone, nie przez wojenną straż, ale przez [ważne] osoby, zdesperowane i wyzbyte wszelkiej nadziei. A w to będzie wmieszanych 10 [ważnych] osób, co kiedy się je zobaczy, będzie bardziej zdumiewać patrzących, niż tracących przegranych. I w tym roku będą dopuszczone podobne i tak bardzo niewiarygodne wypadki, że największa część świata będzie jak zgoła porażona, tak samo u tych, przy których to się wydarzy.

Na teraz nie decyduję się na wielkie twierdzenia, aby dowieść mego zdania, dlatego, że znam wielu szepczących przeciwko, z tego powodu, że jest wielu mego zawodu, którzy wypełniają swoje papiery tylko złorzeczeniem przeciw Nostradamusowi, i że: „nie rozumiem, co to za bzdurne wydumania, jak ten [prognostyk], co był wydany w Genewie, który mówi wciąż o klątwie i nie wniósłszy tam ani katalogu świętych, ni żadnych świąt ruchomych, a więc zamieszczenia [terminów i miejsc] targów, doprawdy musiał on dobrze przystroić swój almanach podobnymi historiami, aby wnioskować tylko z jarmarków”, choć wcale nie wątpię, że astrologicznie wywnioskowałem szerzej. Przeto, niech starczy wam, by widzieć utworzone figury niebiańskie, w dodatku to, co wydarzy się wskroś największej części Europy.

Nigdy nie zdarzyło się tak, że przez potok i w trakcie przypadkowego zdarzenia został odsłonięty zachwycający przypadek, to się [jednak] stanie naprawdę w trakcie niniejszego roku. I nie [tylko] w jednej stronie, ale w wielu, a to, co tak od lat pożądane i zatajone sekretnie w brzuchu ziemi, i wieczyście ukryte przez rzeki ich nurtami pod nimi, zostanie w trakcie tego cyklu [rocznego] zamanifestowane. Zaś najwyższe i podziwiane fakty za sprawą antycznego sprzeniewierzenia oraz budowla zostanie zaoferowana królom, książętom i suwerennym władcom. Niniejszy rok będzie natenczas niewiele pomyślny dla najwyższych darczyńców wedle regionów włoskich, dlatego, że wielu z co główniejszych zbankrutuje.

Najpierw zima nie osłabnie, by nadejść w trakcie swej naturalnej pory; ale będzie bardzo bezmiernie długa ze wszystkich materii niebiańskich wywołująca różne oddziaływania i nadejdzie jedno katastrofalne strapienie przez najgłówniejszych sędziów. Zaś przez religię będzie popełnianych i dokonanych wiele niegodnych przypadków, niegdyś o takich występkach się nie słyszało. Stan Kościoła zostanie przywrócony taki, jak wcześniej, i w tę wiosnę będzie podjęta nowa wyprawa wbrew przeciwnikom rzeczonej religii. Grody i kraje, które się wyrzekły tejże będą kuszone [też: prowokowane]. Stolica nowej Babilonii zostanie otoczona, Boże ze Swej łaski zatroszcz się o to. Zapełniałem byłem całą tę stronę wydarzeniami, których przyjściem gwiazdy grożą w wielu i różnych klimatach z powodu rozmaitych straży, ale je rzuciłem i aby sobie nie zrazić równocześnie wielu z co większych. Oby nagła permutacja kruchej fortuny, która jest samotną wolą Boga wobec możnych tego świata to ochroniła. Bóg jest ponad wszystko.

(Fragment Wielkiej Nowej Prognozy za 1560 rok Michela Nostradamusa, w tłumaczeniu E. Seydlitz)

Petrus Romanus, czyli rzymski kamień

Wielu czytelników przepowiedni spodziewało się, posiłkując się listą Malachiasza, wyboru papieża, który przyjmie imię Piotr. Gdyż tak stoi na proroczej liście papieży, ostatnim ma być Petrus Romanus. Tymczasem nazwa tłumaczy się jako rzymski kamień – i taki właśnie, związany z przyszłym losem papiestwa, można znaleźć w przepowiedniach prozą Nostradamusa. Nawet wielokrotnie wspominany.

Zamieszczam tylko kilka wyrwanych z kontekstu wzmianek o tym szczególnym znalezisku i jego wpływie na dzieje KK. Nic się nie stanie bez tego wydarzenia. Zatem oczekujmy go, jako wyraźnego znaku rozpadu i zawalenia się od postaw tej wiekowej instytucji.

Odkrycie jakichś ważnych pomników być może miało już miejsce, lecz jest starannie ukrywane. Ujawnienie napisów na kamieniu, opisujących jakieś starożytne sprzeniewierzenie, leżące u fundamentów kościelnej struktury, poprzedzi wielka powódź Tybru w Rzymie. A powódź zostanie poprzedzona ogromną kumulacją śniegów w górach Europy. Do kumulacji doprowadzi przedłużająca się zima.

Alm 55:
Jesień: Grobowca odnalezionego w Rzymie na nowo, i tego lata, napisy będą przezachwycalne [sic!], ale nie zaczną sobie [sic!] prawnie odczytywać. Pierwszy, kto je odczyta zajdzie niedaleko. 

O Romanii. 1555
Bo przez całe lato, aż do połowy jesieni będzie wielce wylewać Tyber. Częste deszcze, które nadejdą w środku jesieni spowodują wiele odkryć starych grobowców. Sprawią, że będą czytelne inskrypcje, od dawien dawna poszukiwane, odsłaniając wielkie starożytne tajemnice.

WNP57:
Lato: U podstaw lata Rodan i inne rzeki wyjdą ze swych brzegów, a pod koniec wszystkie rzeki będą tak niskie, jak nigdy nie były. Z powodu nad-obfitości suszy znajdowane będą w nabrzeżach rzecznych odsłonięte wspaniałe budowle, i przeciwnie takoż znoszone z nich w dół przez rzeki i strugi będą odkrywane tam, gdzie bardzo dawno temu pogrzebano naczynia z inskrypcjami i dzbany. Także gwiazda włochata, która będzie po trosze widoczna i niewidoczna, jawnie zawyrokuje o tym, co nadejdzie zarówno w kraj włoski, hesperyjski [tj. hiszpański], germański i francuski. I stanie się taką, iż lepiej mi nie wyjaśniać tego, niż to unaoczniać, z dwóch przyczyn, z powodu potwarców i aby zbytnio nie straszyć ludu.

Alm58:
12. Najwyższemu władcy, który natenczas reprezentuje hierarchię, mimo, że w 81 roku gwiazdy mu zagrażają, chociaż z powodu dobrotliwych koniunkcji spróbuje wysunąć się przed jeden wielki główny punkt po długiej walce, to gwiazdy mocno utrudniają skończenie.
13. Och, co za niebiańska przemiana w trakcie człowieczych bezwzględnych zarządzeń [też: absolutnych edyktów]! Z przyrodzonego szału zostanie popełniona pewna zbrodnia ojca na synu oraz poprzez opozycję syna na ojcu.
14. A u Latynów zostanie otwarta litografia [tj. odkryty napis na kamieniu] nakazując wsparcie i okop, gdy zostanie stwierdzone: Od początku rzymski naród kieruje się ku swej destrukcji. Tak idą rzeczy, i nadejdzie to, co musi przyjść do każdego podług jego przeznaczenia.

Marzec:
70. Badacze [też: inkwizytorzy] starożytnych budowli odsłonią pewne ołtarze, ażeby nimi osłonić własne; acz w ciągu kilku stuleci również swój nim się stanie.
71. Wzięty badacz [eksplorator] dobrowolnie wyjaśni wrogowi całą szkodliwość tego, co rozpozna.

Alm59:
Styczeń: Potem po jednej nagłej wymianie co większych, jednej strony z woli Boga i drugiej ze względu na spisek i podłość nikczemników, nastanie taka, która stanie się powodem tego, że śmierć i ucieczka wielu godnych i niegodnych będzie utrudniona i zmącona. A także jakaś wielka i sekretna tajemnica zostanie ujawniona i będzie pokazanych wiele antycznych budowli, litografii, podobizn, obrazów marmurowych, z mosiądzu, ołowiu, złota, srebra, ukrytych przez długie minione epoki, które na skutek jakichś nagłych zalewów wód i fal wykraczających z brzegów będą odkryte. I grobowiec od tylu upragniony znaleziony.

WNP60:
Nigdy nie zdarzyło się tak, że z powodu potoku i w trakcie przypadkowego zdarzenia został odsłonięty zachwycający przypadek, to się [jednak] stanie naprawdę w trakcie niniejszego roku. I nie [tylko] w jednej stronie, ale w wielu, a to, co tak od lat pożądane i zatajone sekretnie w brzuchu ziemi, i wieczyście ukryte przez rzeki ich nurtami pod nimi, zostanie w trakcie tego cyklu zamanifestowane. Zaś najwyższe i podziwiane fakty za sprawą antycznego sprzeniewierzenia oraz budowla zostanie zaoferowana królom, książętom i suwerennym władcom. Niniejszy rok będzie natenczas niewiele pomyślny dla najwyższych darczyńców wedle regionów włoskich, dlatego, że wielu z co główniejszych zbankrutuje.

CW,57 I: A nadto zostaną odkryte ruiny, długo ukryte w brzuchu ziemi i prastara złość, długi czas pełna udawanej fikcji, zostanie wyrzygana, a nie bez nieporozumień wszech stron. Ta strona, która miała mieć zwyczaj zalewać, okaże się bardzo blisko wściekłej powodzi. Nastanie siedmiu, którzy przystroją oznakami władzy narodzonego dwoistego, który ich odda zawstydzonymi oraz ten, kto przedstawi się niebu.

Październik: I porządkując stare fundamenty zostaną odnalezione inskrypcje jakże pożądane i pogrzebane od bardzo dawna, kamień w swej całkowitości wywoła w nie wiarę. Nadzieja fikcyjnych ikon?  bardziej zaszkodzi sekciarzom, niż ich wywyższy, ze strony, gdzie staraliby się o przychylność, wsparcie, pomoc, przyjdzie ruina i uszczerbek. To, co się narodzi wykaże to, co się wydarzy, podział będzie wielki, śmiertelne powstanie, zwada nieuspokojona, nastaną wielkie zbrodnie.

Nielojalność klerykalnego jurysty

Dla niektórych wczorajszy dzień, ogłoszenia zamiaru abdykacji papieża wydaje się w jakiś sposób ważny i oczywiście szukają jego sensu w przepowiedniach Nostradamusa. Często cytowany jest w tej sprawie czterowiersz 5.92. W bardzo pokrętnym i zafałszowanym tłumaczeniu. Nie będę tu go cytować w tej formie, bo ogarnia mnie bezsilność, gdy ludzie dają sobie taki „kit” wcisnąć, i jeszcze znajdują do niego skojarzenia, dorabiają ideologie, hipotezy, symbole…

Podaję zainteresowanym ów czterowiersz w brzmieniu oryginalnym.

V. XCII.
Apres le siege tenu dixscept ans,
Cinq changeront en tel reuolu terme:
Puis sera l’vn esleu de mesme temps,
Qui des Romains ne sera trop conforme.

Oraz w moim, mało poetyckim (niestety, albo poezja, albo treść), ale za to dosłownym tłumaczeniu.

5.92
Po stolcu utrzymanym 17 lat,
5 zmienią w podobnie zeszłym [dosł. obróconym] terminie:
Potem nastanie jeden wybrany za tego samego czasu,
Kto za sprawą Rzymian nie będzie zbyt dostosowany.

Francuski historyk i pasjonat Nostradamusa J.C. Bernard przypisał go – moim zdaniem słusznie i prawdziwie. Oto jego, i moja za nim interpretacja.

Pius XII

17 lat trwał pontyfikat papieża Piusa XI (1922-39).
5 lat dotyczy okresu trwania II wojny światowej, na początku której wybrany został papieżem Pius XII, który panował w „podobnie długim” okresie 19 lat (1939-58). Jego przyzwalająca postawa wobec nazizmu i obozów koncentracyjnych była bardzo różna od ducha głoszonej wiary chrześcijańskiej. Jednak ujawniane w ostatnich latach dokumenty watykańskie w dużej mierze przeczą tym negatywnym opiniom i świadczą, iż papież podejmował ukryte akty wsparcia dla Żydów, jak i odmówił błogosławieństwa dla armii Hitlera, wszczynającej wojnę z Rosją.
Rzymianie to z jednej strony wierni Kościoła, których wartości chrześcijańskie papież „zdradził”, godząc się z faszyzmem. Z drugiej zaś to odnowieni Rzymianie pogańscy, faszyści włoscy, pod wodzą Mussoliniego, z którymi papież-Włoch był w skrytej niezgodzie.

Ale jeśli już szukać papieża Ratzingera, to proszę bardzo. Bardzo pięknie, wraz z zakończeniem pontyfikatu, jak się okazuje, został przepowiedziany w czterowierszu 10.73.

X.LXXIII.
Le temps present auecques le passé,
Sera iugé par grand Iouialiste:
Le monde tard luy sera lassé,
Et desloyal par le clergé iuriste.

Oto moje wierne tłumaczenie.

10.73
Czas teraźniejszy wraz z przeszłym,
Będzie osądzony przez wielkiego Jowialistę:
Świat późno będzie nim znużony,
I nielojalny przez klerykalnego jurystę.

Określenie Jowialista (właściwie Jowiszowiec, człowiek Jowisza) nawiązuje do astrologicznej symboliki Jowisza, któremu podlegają podróżnicy, ambasadorowie, prawodawcy, uczeni i duchowni, ale także dobrze charakteryzuje postać, rolę i jowialną osobowość Jana Pawła II.

Klerykalnym jurystą był jego następca, kardynał Ratzinger, czyli Benedykt XVI, wcześniej prefekt Kongregacji Nauki i Wiary.
Dnia 11.02.2013 roku nagle ogłosił decyzję o abdykacji, co można chyba nazwać nielojalnością wobec wiernych Kościoła i swego urzędu. Podobnie zresztą można rozumieć tę przepowiednię jako o nielojalności świata wobec papieża, który zbytnią sympatią, ani posłuchem się nie cieszył, a za jego pontyfikatu ujawniono wiele plugawych afer w łonie kleru. Choć wewnętrznych i prawdziwych motywów tej decyzji zapewne nie znamy…

Co będzie dalej? Być może odchodzącego papieża dotyczy przepowiednia znajdująca się w „Cudownych Wróżbach za 1557 rok”, a która brzmi:

„Śmierć wielkiego światowego sługi w Aries i stronach dookolnych każe zaniknąć duchownym w jednym regionie na rzecz drugiego. Choroby staną się bardziej niebezpieczne, niż były.”

Zastanawiające jest w niej użycie nazwy znaku Barana, Aries, w formie nazwy miejsca. Sugeruje to kraj spod znaku Barana, a za taki w czasach Nostradamusa uważane były Niemcy. Częściowo to także znak Polski (dokładnie: Małopolski ze stolicą w Krakowie). Jeśli odczytać zwrot: „strony dookolne” na podobnej zasadzie znak zodiaku-miejsce, to Wielkopolska przypisana jest znakowi Byka, sąsiadującemu z Baranem. Także określenie „wielki światowy sługa” podpowiada papieskie stanowisko, lecz już nieoficjalne. Zatem spodziewajmy się za jakiś czas podziału w Kościele Katolickim (o którym w pismach prozą, jak i Centuriach Nostradamusa jest o wiele więcej, ale na razie zostawiam to do lepszego przemyślenia…).