Zamieszczam sumaryczny opis wiosny 1555 roku, czyli okresu trzech miesięcy i znaków wiosennych, Barana, Byka i Bliźniąt. W nim znajduje się nić Ariadny. Dotyczy generała de Gaulle`a i Petaina, oraz II wojny na terenie Francji. Kto mądry ten znajdzie. Lecz tu ważna uwaga, nie cieszmy się. Odczyt wcale nie jest prosty i linearny. Każdy z trzech miesięcy wiosny dzieje się w innej przestrzeni symbolicznego roku 1555, jest więc początek, środek i koniec. A one nie dzieją się kolejno po sobie.

Nostradamus
„Nowa Prognoza i przesłana przepowiednia za rok M.D.LV.”
O porze wiosennej. M.D.LV. [1555]
Wiosna niniejszego 1555 roku zacznie się 11 marca, Słońcem wchodzącym w pierwszy punkt Barana 0 stopnia 22 minut. Księżyc w ubywaniu 4 stopień 24 minut. Saturn w Baranie 2 stopień 29 minut. Jowisz w 1 stopniu 40 minut Skorpiona. Mars w Pannie 1 stopień 46 minut. Wenus w Rybach 21 stopni 45 minut. Merkury w Rybach 21 stopni 23 minuty. Księżyc codziennie i w ciągu godzin [też: szczęśliwie], kiedy wszystko jest zgodne w swej pierwotnej zasadzie, dozna sprzecznych jakości w swej naturze i gatunku; za przyczyną niezwykłych wichrów, które zapanują, niosących jakąś inną porę. Chociaż nastanie ciepło, mokre, mające bardzo mało ziębiącej wilgoci, w trakcie drobnych deszczów wyniszczonych wiatrem, nie przyniesie ono upału. Ale takie układy pogody przeistaczają się w rozgorączkowaną wilgotność, toteż wiosna będzie chorowita, obfitująca w liczne objawy, kaszel, ból gardła, żołądkowe guzy, kamice, bóle stawowe, ból brzucha, głowy i żołądka, tysiące innych przykrości w ludzkim ciele. Przyniosą one szkodę niewiele mniejszą od wojen, które nastaną w większej potędze i sile, jakimi nigdy nie były.
W całym cyklu tego miesiąca wespół z nadchodzącym miesiącem, mieści się wiele zawstydzająco pomieszanych i enigmatycznych awantur tak, że jeśli prawdą jest to, czym gwiazdy nam grożą, to wcale nie sądzę, czy nie bylibyśmy u końca ostatniego okresu świata.
Pora [wiosenna] bowiem o brzasku swego nadejścia będzie zimna, ziemia nasączona częstymi deszczami, aż przyjdzie więcej chłodu i wilgoci, niż ciepła i suchoty. Mimo to nastanie wiele dni gorącego lata, acz nie w stosownej, ani przeznaczonej porze, cały czas prawie na opak dobru ziemi. Co prawda wiatry będą dla żeglarzy właściwe, ale ich stosowność i pomyślność winna dojść do takiej złośliwości i sprawiedliwej niewoli, że byłoby dobrze, gdyby u Stwórcy było do przyjęcia, by południowy wiatr miał zachowaną całą władzę mórz wschodu [też: całe imperium mórz lewantyńskich], ze względu na wielkie zło, które się gotuje w trakcie całego terminu tej wiosny; a nie był zadowolony z tego, że ma posiąść niełaskawy upadek z powodu rozjątrzonych serc, w jednej [też: pierwszej] części lata. Och, co za furia nastanie pośród barbarzyńskiej narodowości, taka, jaką ongiś były czasy Tamburlanowe. Wielką rana, którą otrzyma chrześcijaństwo. Wojna będzie tak straszna i wściekła, jaką nigdy nie była; ale w dwóch częściach świata, wedle południa i północy wielka zguba w największej części zechce ulec księciu galijskiemu. Strona przeciwna zadowala się uczynieniem tak, jak ci z Sagunto, zanim przyjdzie jej zostać poddaną Galijczykowi. Pomimo to podczas koniunkcji Słońca do Merkurego w tej wiosennej porze zjawi się kilku wysłanników i posłów we Francji, aby zawrzeć pewien układ pokoju, ale Stary lis nie pozwala się wziąć w pułapkę. I nie uzgodni się żadnego artykułu, choć największa część na to przyzwoli.
Pod koniec nastanie zaraźliwe skażenie w wojskach, tak morzem jak lądem. Ci, którzy będą mieli wziętą zapłatę i obietnicę zbuntują się i odwrócą plecami. Zróżnicowanie pogody sprawi niejakie kłopoty, ale bez względu na to, nie zaprzestaną. Będzie się mówiło: Jakież szaleństwo mieszka w was, o Królu, że sprowokowaliście konflikty i bezlitosną wojnę, dla małej korzyści godnej wzgardy? Tak wielu grodzian przerażonych zgiełkami wojennymi w ciągu nocy zostawi swe kraje i ziemie, majątki, kobiety i dzieci, aby ratować swe życie. Zaiste proroctwo Jezusa Chrystusa będzie dokładnie wypełnione: Biada kobietom ciężarnym , i nie tylko im, lecz każdemu rodzajowi wieku, aż stwierdzi się: To sam człowiek zakłada sidła na samego siebie.
Zaś w środku wiosennej pory niewiele uczęszczanym [krajem] przejdą bardzo wielkie wojska regionalne w inne. Wiele krajów będzie obrabowanych, wiele kobiet wdowami. Morzami, po obu stronach, będą przepływały floty bardziej napełnione ludźmi wojennymi, niż innymi, nastaną złupy i ludność cywilna będzie więziona. Wspaniały gród stołeczny będzie zaskoczony; siedziba najwyższego Pontifa nie obejdzie się bez przeraźliwości. Rozeznanie wielkiego Włodarza będzie zmącone. Innym razem zadrżą dwa grody stołeczne, ten Jowisza i Marsa. Brennus nigdy nie wywołał tak wielkiego przerażenia u południowców, jak uczyni jego następca u narodowości germańskiej i włoskiej.
Co prawda, na swym początku deszcze wyniszczą nieco zasiewy, a na koniec pośpieszą śmiertelne mrozy, tak jak odnotowywaliśmy w naszych almanachach i wróżbach. Wedle Lombardii szarańcze zaszkodzą jarzynie [tj. ważnej osobistości]. We Francji i Gujennie gąsienice oraz inne utrapienia książąt i panów; aby nie wykonywać rozkazu wedle zamiaru swego zwierzchniego majora stanie się zbiegiem, nie będzie mógł się usprawiedliwić. Wielki książę w niebezpieczeństwie bycia wziętym.
Wielkie talenty złota obiecane paru badaczom, którzy posługują się wszystkimi językami, aby zaskoczyć. Ale w tę wiosenną porę ich nieprzyjaźń zostaje wykryta, jednak nie bez krańcowego zagrożenia ich stanowisk [też: od ich ważnych osób]. Główne grody Francji będą szemrały przeciw swym książętom z powodu kolaborowania, Francja opustoszała, Italia wzburzona, Germania zbuntowana, Hiszpania na podsłuchu, Turcja przy nadziei, Nieszczęście jednego powoduje szczęście innego.
Boże, poprzysięgnij ze Swej łaski, niechże szansa, iż nadchodzi ostatni dzień Marsa [tj. koniec ostatniej wojny] ma być prawdziwa oraz, że ten, który oznajmi księciu, Królowi czy Władcy, że będzie za pokojem dojdzie do doskonałego wykonania. Jednak demonstruje [się] z tego drugi [dzień Marsa, tj. kolejna wojna], który przeszkodzi temu wszystkiemu, co [tutaj teraz] jest objawione ku przestrodze.
To, co w przewrocie tego horoskopu wskaże na potwornie zrodzone w trakcie najprawdziwszego Sądu nakaże zatoczyć się ziemi, nowy znak na niebie, kontynentowi i morzu zaczerwienić się. Książęta zmyleni i zawiedzeni przez próżnych architektów. Skarbiec Galijski zamknięty wtedy, gdy nie będzie powinien oraz często otwierany niegodnym, a wtedy niesłusznie.
Upraszajmy wszechwładnego Boga i cały niebiański dwór Boży, niech poprzysięgnie tego roku, co nastanie, uchronić nas od krańcowej przeraźliwości, tak samo w jednym stołecznym grodzie, który będzie pozostawał w wielkim zamyśleniu i nędzy.





